Zadyszka lidera z Legionowa

Druga przegrana lidera I ligi grupy C KPR Legionowo sprawia, że rozgrywki stają się coraz ciekawsze. Dotychczas najlepsza drużyna ligi nie zwykła tracić punktów. W pierwszej części sezonu drużyna prowadzona przez byłego zawodnika Juranda Michała Prątnickiego wygrała wszystkie mecze. Jeszcze do niedawno wymieniano ją jako głównego faworyta do awansu na parkiety Ekstraligi.

Ale w Nowym Roku coś w tej dobrze funkcjonującej maszynie zaczęło szwankować. Po jedenastu wygranych z rzędu, przyszła zadyszka.

Najpierw dość nieoczekiwanie zespół legionowski przegrał w Ciechanowie. Wydawać się mogło, że to jedynie wypadek przy pracy, ale ostatnia przegrana legionowian w Radomiu zmusza do głębszych refleksji.

W Radomiu zawodnicy KPR razili nieskutecznością. Za to gospodarze m.in. dzięki dziewięciu trafieniom Aleksego Radwańskiego kompletnie zaskoczyli defensywę lidera.

Ekipę KPR goni w tabeli MKS Wieluń, który po wygranej w z rezerwami Orlenu Wisły Płock zbliżył się do lidera.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież