Zmarła Alicja Fidrysiak

Zmarła Alicja Fidrysiak, przez wiele lat nasza redakcyjna koleżanka, wspaniała reporterka, wielokrotnie nagradzana w konkursach dziennikarskich. Miała 73 lata.

Do naszej redakcji Inka, bo tak wszyscy się do niej zwracali, przyszła na początku lat 2000, wcześniej współpracowała z różnymi tytułami lokalnymi. Profesjonalną dziennikarką została późno, ale jak wyznała w jednym z wywiadów marzyła o tym już w szkole podstawowej. Wcześniej pracowała w placówkach kultury oraz m.in. w Polskim Czerwonym Krzyżu.

Kiedy przyszła do redakcji, na kilka lat przed emeryturą umówiliśmy się z nią, że w „Tygodniku” będzie zajmowała się reportażem, gatunkiem dziennikarskim, w którym czuła się najlepiej.
– Sprawy społeczne to mój ukochany temat – mówiła o swojej pracy Inka. – Są mi najbliższe, ludzkie, niewydumane. Zawsze wywołują duży rezonans wśród czytelników.

Inka była wielokrotną laureatką konkursów na reportaż prasowy: w 1997 roku zajęła I miejsce w ogólnopolskim konkursie dziennikarskim za cykl artykułów o wypadkach w rolnictwie z udziałem dzieci. W 2000 r. otrzymała nominacje do tytułu „Dziennikarz z naszych stron” za reportaże „Umrzeć na ortopedii”, „Dzieci o głodnych oczach” i „Epitafium dla żyjącego”, w konkursie organizowanym przez branżowy miesięcznik „Press”.

Zdobyła główną nagrodę w ogólnopolskim konkursie dziennikarskim na reportaż radiowy, telewizyjny i prasowy organizowanym przez „Panoramę Leszczyńską” oraz III nagrodę w konkursie „Romanse niezmyślone” redakcji „Tygodnika Zamojskiego”.
Pogrzeb Alicji Fidrysiak odbędzie się 28 kwietnia (msza o godz. 12. 30 w „Klasztorku”, po czym nastąpi wyprowadzenie ciała na cmentarz przy ul. Płońskiej).

Rodzinie, najbliższym i przyjaciołom Inki – składamy wyrazy współczucia.
Red.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież