Zapomniane tradycje świąteczne ziemi mazowieckiej

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, kiedy szczególnie mocno kultywuje się stare tradycje i obyczaje.

Jak co roku ubieramy choinkę, obdarowujemy się prezentami, łamiemy opłatkiem i zasiadamy do wigilijnej wieczerzy. Nie sposób jednak nie zauważyć, że jeszcze dwadzieścia, trzydzieści lat temu święta wyglądały nieco inaczej. Przez ten czas świat wokół nas diametralnie się zmienił, a zachodni styl życia, popkultura i komercjalizacja sprawiły, że pewne tradycje zaczęły zanikać, a w ich miejsce pojawiać się nowe. Nie zawsze przecież nieodłącznym elementem wieczoru wigilijnego było oglądanie Kevina albo wywieszanie skarpet na prezenty od Mikołaja przy kominku. Ażeby liznąć nieco dawnych zwyczajów lub przypomnieć sobie, jak to było jeszcze całkiem niedawno, warto jest spędzić ten czas na mazowieckiej wsi, gdzie czasami nadal jeszcze kultywuje się trochę już zakurzone obrzędy. Warto też zapytać naszych rodziców lub dziadków, albowiem są oni nieocenioną skarbnicą wiedzy w tym zakresie. Tak uczynił autor niniejszego artykułu, a efektem takiego rekonesansu jest poniższa nostalgiczna lista lekko zapomnianych tradycji i wierzeń świątecznych rodem z północnego Mazowsza (...)

 

Całość w TC nr 51-52 (z dn. 20 grudnia 2022)

Wydanie elektroniczne

ul. Ściegiennego 2
06-400 Ciechanów
tel/fax: (23) 672 34 02
e-mail: sekretariat@ciechpress.pl