ul. ks. Ściegiennego 2, 06-400 Ciechanów 23 672 34 02 sekretariat@ciechpress.pl Pon.-Pt.: 8.00 - 16.00

Tęsknimy za powrotem na scenę

Fot. Roman Nadaj

Rozmawiamy z  Agnieszką Grzejdą, tancerką, szefową ciechanowskiej grupy tanecznej Formacja Artystyczna FreekShow.


* Czy pandemia mocno pokrzyżowała pani grupie tanecznej plany artystyczne?
- Pokrzyżowała bardzo mocno. Przez wiele miesięcy przygotowywaliśmy się do obchodów 10-lecia istnienia zespołu. Zwieńczeniem okrągłej rocznicy miał być spektakl "Po drugiej stronie", opowiadający o magii świata artystów, pełnego barw i emocji, a także odwołujący się do historii zespołu. Przygotowania do premiery trwały: gotowa była już choreografia, piękne kostiumy, scenografia. W spektaklu miało wziąć udział około 150 tancerzy, w tym absolwenci FreakShow. Niestety na trzy dni przed uroczystą premierą, w marcu ubiegłego roku, ogłoszono pierwszy lockdown. Spektakl się nie odbył. Przyznam, że trudno było się nam z tym pogodzić. Wszyscy ciężko pracowaliśmy, nie mogliśmy się doczekać spotkania z publicznością a tu niestety przyszło nam odłożyć plany wielkiego świętowania na bliżej nieokreślony termin. Oczywiście nie jesteśmy jedyni. Cały świat, w tym świat artystów, stanął dosłownie na głowie. Odwołano Mistrzostwa Polski i Świata, w których mieliśmy brać udział a także wszystkie inne imprezy i spotkania taneczne. Od kilku lat w każde wakacje braliśmy udział w Międzynarodowym Harcerskim Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej w Kielcach. W roku 2020, ze względu na pandemię, festiwal odbył się w zmienionej formie. Po raz pierwszy to my mogliśmy gościć kielecki "Wiatraczek" (tak potocznie nazywa się ten festiwal) w Ciechanowie. W ramach tej nietypowej edycji odbyły się warsztaty z Zofią Czechlewską, wybitną tancerką i pedagogiem baletu. Było to wyjątkowe spotkanie i dało nam dużo siły na ten trudny dla nas czas.

* Zaczynaliście od spotkań wirtualnych. Okazuje się, że w ten sposób można nie tylko tańczyć, ale nawet zorganizować turniej tańca?
- Nawet w ścisłym lockdown’ie cały czas pozostawaliśmy w kontakcie i staraliśmy się utrzymać formę i motywacje do dalszej pracy. Niestety nie jest to łatwe. Taniec, oprócz ciężkiej fizycznej pracy to przede wszystkim emocje. Trudno jest zachować dobrą kondycję, wysoki poziom motywacji i jeszcze dać upust emocjom poprzez komunikatory internetowe. Zawsze pozostaje niedosyt. Mimo wszystko staraliśmy się utrzymać jak najwyższy stan "gotowości" i wysoki poziom motywacji wśród tancerzy. Z pomocą przyszło ciechanowskie Starostwo, z którym organizowaliśmy Ogólnopolski Turniej Tańca Stay Home Dance Home. Impreza tylko utwierdziła nas w przekonaniu jak wielu miłośników tańca z utęsknieniem czeka na powrót na scenę. Turniej odbił się szerokim echem, a udział w nim wzięło około 300 tancerzy z całej Polski. Wszyscy uczestnicy przygotowali wspaniałe prezentacje konkursowe, spośród których jury wyłoniło zwycięzców.

* Ćwiczycie w galerii Fitness Szymona Kołeckiego, którą macie wyłącznie dla siebie. Jak wyglądają zajęcia? Na czym się skupiacie?
- Myślę, że na tym etapie wszyscy przyzwyczailiśmy się do obecnej sytuacji. Na szczęście, przy zachowaniu reżimu sanitarnego mogliśmy wrócić na salę, co już było ogromną radością. Wiedzieliśmy, że powrót na scenę zajmie sporo czasu, więc skupiliśmy się na doskonaleniu techniki tańca, szukaniu nowych inspiracji oraz na nowych jakościach ruchu. Myślę, że ten czas, z dala od festiwali i konkursów, również był nam potrzebny. Tancerze są w świetnej formie a poziom artystyczny zespołu lepszy niż kiedykolwiek. Rozpoczęliśmy już prace nad nowym spektaklem oraz przygotowania do Mistrzostw Polski i Świata. Międzynarodowy Harcerski Festiwal Kultury Młodzieży Szkolnej w Kielcach również rozpoczął już nabór na nową edycję, więc być może już wkrótce wrócimy na scenę, a szczerze mówiąc już nie możemy się doczekać konfrontacji z publicznością.

* Mija już 10 lat działalności formacji. Jak wspomina pani ten czas?
- Ciężko uwierzyć, że minęło już tyle czasu!!! FreakShow to spełnienie moich marzeń z dzieciństwa. Od kiedy pamiętam zawsze chciałam prowadzić swój zespół taneczny a dzięki splotowi zdarzeń oraz wspaniałym ludziom, których poznawałam na swojej drodze, to marzenie stało się rzeczywistością. Zaczynaliśmy skromnie z grupą kilku młodych pasjonatów, z biegiem czasu formację zasilało coraz więcej dzieci i młodzieży a w ostatnich latach nawet osoby dorosłe. Dla niektórych tancerzy zespół to artystyczna przygoda, dla innych to pasja na całe życie. Niektórzy tancerze FreakShow, tak jak Hubert Pawlicki i Karol Sawulski, są obecnie również trenerami formacji, przekazując swoją wiedzę i doświadczenie młodszym pokoleniom w zespole. Bez względu na staż czy osobiste ambicje każdego z tancerzy łączy wielkie zamiłowanie do najpiękniejszej formy sztuki, jaką jest taniec. Zespół to również nauka samodyscypliny, organizacji oraz odpowiedzialności a także grupa przyjaciół. To szczególnie ważne w tym trudnym czasie. Udział w próbach i treningach to świetna forma aktywizacji dzieci i młodzieży, co nie jest takie proste w czasie nauki zdalnej.

* Freak Show ma na swoim koncie m.in. tytuły Mistrzów Świata w tańcu nowoczesnym. Jaki jest przepis na zdobycie tak prestiżowych nagród?
- Dla mnie sukces to pojęcie względne. Oczywiście trofea i nagrody zdobyte przez FreakShow na przestrzeni tych 10 lat traktuję jako niezwykłe wyróżnienie i nagrodzenie ciężkiej pracy moich tancerzy i mnie samej. W tym czasie spotkało nas wiele zaszczytów. Grano dla nas hymn Polski, gdy zdobyliśmy Mistrzostwo Świata WADF, wygraliśmy wiele festiwali i konkursów w kraju i za granicą, usłyszeliśmy mnóstwo pochlebnych słów od prawdziwych autorytetów w dziedzinie tańca. Wszystko to oczywiście ogromnie cieszy i jest niezwykła motywacja do dalszej pracy, jednak dla mnie największym sukcesem jest to, że zespół cały czas się rozwija, że istnieje i wciąż staje przed nowymi wyzwaniami. Zawsze powtarzam swoim tancerzom, że najlepsze jeszcze przed nami i jestem ogromnie dumna, że młodzież nigdy nie spoczywa na laurach, każdą nagrodę przyjmuje z pokorą i wciąż stawia sobie nowe cele. Dla mnie to właśnie jest największym sukcesem i nagrodą, która mobilizuje mnie do osobistego samorozwoju, ciągłego poszukiwania i samodoskonalenia.

* Tęskni pani za występami i publicznością?
- Czekamy z utęsknieniem na powrót na scenę. Ten czas był niezwykle trudny i owocny zarazem, ale artysta potrzebuje konfrontacji swojej sztuki z publicznością, dlatego mamy ogromną nadzieje, że wkrótce znów będziemy tańczyć, jak dawniej.

Rozmawiał ROMAN NADAJ

Komentarze obsługiwane przez CComment