Dieta pudełkowa, która pomogła mi zadbać o zwierzęta (i o siebie)

Catering dietetyczny pojawił się w moim życiu z dosyć nieoczywistych powodów. Otóż zawsze byłem wrażliwy na cierpienie zwierząt. Już jako dziecko niechętnie jadłem kotlety. Wiedziałem, że pochodzą one od żywego, czującego zwierzęcia. We wczesnych latach życia oczywiście mama z babcią za pomocą przysłowiowej prośby i groźby przymuszały mnie do jedzenia kotletów, kiełbas i szynek.

Kiedy zamieszkałem samodzielnie, postanowiłem przejść na weganizm. Okazało się jednak, że wcale nie jest to proste....

Dieta pudełkowa Milicz - moja droga do jedzenia ""na dowóz""

Jedzenie pudełkowe na pewnym etapie okazało się być dla mnie jedyną możliwą opcją. Studiowałem i jednocześnie pracowałem w dwóch różnych miejscach. W porównaniu ze swoimi kolegami zarabiałem dobrze, ale jednocześnie nie miałem czasu nominalnie na nic.

Chciałem też odżywiać się według diety wegańskiej. To jednak okazało się być dosyć skomplikowane. Owszem. Warzywa i owoce dostępne są powszechnie. Humusy również stały się w wielu sklepach właściwie standardem. Ale wiele innych produktów wegańskich znika z półek w marketach właściwie w momencie.

Tofu bywa towarem deficytowym. Dobrej jakości falafele są wykupywane dosłownie w momencie. Oczywiście te ostatnie można zrobić samemu. Ale przy dwóch pracach i wymagających studiach wcale nie było to łatwe. I dlatego postanowiłem przetestować catering pudełkowy.

Catering dietetyczny - dlaczego się zdecydowałem?

Wiedziałem, że przy swoim chronicznym braku czasu potrzebuję rozwiązania kompleksowego. Idealnym wydawała się dieta pudełkowa z dostawą. Zasięgnąłem informacji od znajomych w social mediach. Dwie osoby poleciły mi Tim Catering. Stwierdziłem, że sprawdzę i najwyżej po miesiącu zrezygnuję.

W tym momencie pudełka zamawiam już ponad pół roku i nic nie wskazuje na to, żebym miał przestać. Dla mnie ta konkretna dieta pudełkowa Głogów to prawdziwy life saver.

Oczywiście o wyborze marki zdecydowały nie tylko rekomendacje znajomych. Przekonało mnie też to, że firma oferuje wegański catering dietetyczny. Bardzo chciałem jeść nie krzywdząc innych stworzeń. Jednocześnie nie miałem czasu na polowanie na rzadkie produkty w obleganych sklepach dla wegan.

Dla zdrowia catering dietetyczny z dostawą

Nigdy nie miałem problemów z nadwagą. Jestem dosyć wysportowany, a dodatkowo jedna z moich prac dorywczych polega na dostarczaniu przesyłek na rowerze. Pomimo że się nie odchudzałem, dieta pudełkowa była dla mnie koniecznością.

Kiedy od czasu do czasu wracałem na weekend do domu, mama i babcia mówiły, że słabo wyglądam. I tak. Wiem. Babcie i mamy zawsze tak mówią. Ja jednak zrobiłem podstawowe badania lekarskie. I cóż... Faktycznie miałem zauważalne niedobory kilku składników. Do anemii było daleko, ale mogłem sobie solidnie zaszkodzić.

Jedzenie w pudełkach spełnia zarówno moje oczekiwania, jak i mamy i babci. Ja jem bez mięsa, mleka i sera. A one się nie martwią, że jestem niedożywiony. Przynajmniej w teorii. Bo czym jest tofu i że owsianka na mleku kokosowym jest równie pożywna co na krowim, to babci będę musiał jeszcze przez parę lat tłumaczyć.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

ul. Ściegiennego 2
06-400 Ciechanów
tel/fax: (23) 672 34 02
e-mail: sekretariat@ciechpress.pl