Maków przygotowuje się do 30. Finału WOŚP

Trwają przygotowania do jubileuszowego grania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak mówi nam koordynatorka finału w Makowie Mazowieckim, Katarzyna Wojnarowska, towarzyszy im niepewność.

Przebieg tegorocznego finału WOŚP, podobnie jak w roku ubiegłym, będzie uzależniony od wprowadzanych przez rząd obostrzeń związanych z pandemią COVID-19.

Finały od lat koordynuje animatorka kultury z Miejskiego Domu Kultury w Makowie Mazowieckim, Katarzyna Wojnarowska, która wcześniej była także wolontariuszką orkiestry. Jak nas poinformowała, w tym roku MDK planuje jubileuszowy finał w wersji online, chyba, że będzie możliwość przeprowadzenia go w trybie stacjonarnym.

- Jestem aktualnie na etapie rejestracji wolontariuszy, który właśnie dobiega końca. Miejski Dom Kultury czeka na wytyczne Ministerstwa Zdrowia. Muszę jednak przyznać, że w ubiegłym roku bardziej się obawiałam organizacji finału, obostrzenia były mocno restrykcyjne, musieliśmy odnaleźć się w zupełnie innych realiach, teraz ta obawa jest mniejsza, mam już doświadczenie z poprzedniego finału. Nie ukrywam, że chciałabym, aby ten jubileuszowy finał odbywał się bardziej otwarcie, żeby wolontariusze mogli wyjść swobodnie na ulice miasta, żeby było nas widać, ale niestety nie zależy to od naszej decyzji – wyjaśnia Katarzyna Wojnarowska.

Wiadomo na pewno, że stacjonarnie puszki pojawią się w różnych instytucjach, zostanie reaktywowana wirtualna skarbonka makowskiego sztabu, a na Allegro ponownie pojawią się przedmioty do licytowania.

- Dostajemy gadżety na licytację. Mamy m. in. płyty Anity Lipnickiej i Natalii Kukulskiej z autografami. Co bardzo budujące, nasi wolontariusze, którzy dorośli i wyjechali z rodzinnej miejscowości, odnoszą sukcesy, nadal o nas pamiętają, przysyłają przedmioty na licytację – opowiada Katarzyna Wojnarowska, po czym dodaje: - Przy okazji jubileuszu wspominam poprzednie finały, jak to kiedyś wyglądało. Mamy zdjęcia z 1998 roku, z 6. finału, wycinki z gazet na temat naszych działań. Chcemy zrobić takie podsumowanie, żeby pokazać jak wiele się zmieniło od początków grania WOŚP. Pod koniec ubiegłego wieku w MDK nie mieliśmy aparatu cyfrowego, nie było też telefonów, którymi można byłoby zrobić zdjęcia, nie wspominając już o komputerach i informatyzacji. Dziś, dzięki lepszej technologii mamy możliwość przeprowadzenia finału online.

W jednym z artykułów z 6. Finału WOŚP, zamieszczonego w Tygodniku Ostrołęckim, zatytułowanym „Orkiestra Świątecznej Pomocy”, czytamy: „10 stycznia Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała kolejny raz. W Makowie – już po raz szósty. Tegoroczny finał przygotował Miejski Ośrodek Kultury i młodzież z makowskiego liceum. Imprezę koordynowała instruktor MDK – Katarzyna Wojnarowska, od lat związana z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, najpierw jako wolontariuszka, teraz już jako koordynator. Jak sama twierdzi, dzień finału jest dniem wyjątkowym, gdy ludzie się jednoczą, zwycięża w nich dobro i współczucie”.

Katarzyna Wojnarowska zaznacza, że przez te wszystkie lata nie zmieniła zdania. Dla instruktorki MDK to nadal jeden z najpiękniejszych dni w roku, kiedy skrywana w ludziach empatia zostaje „uwolniona”.

cały artykuł dostępny w papierowym wydaniu TC z 11 stycznia br.

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

ul. Ściegiennego 2
06-400 Ciechanów
tel/fax: (23) 672 34 02
e-mail: sekretariat@ciechpress.pl