Podli i życzliwi

– Podłość ludzka nie ma granic! – tę sentencję wypowiadaną co rusz przez naczelniczkę gminy Jadwigę Kolędową w filmowej komedii sprzed lat pamięta się i cytuje do dziś. Można nawet powiedzieć, że weszła do kanonu polskich przysłów.

Tym bardziej, że w rolę przebojowej naczelniczki wcieliła się świetna aktorka Bożena Dykiel. W jej rozumieniu podłość występowała tylko u innych, u niej nigdy. Chociaż niezłe przekręty w swojej gminie wyczyniała (Kolędowa, nie Dykielowa).

Nie wiem, czy rzeczywiście podłość nie ma granic, ale oto z jakiegoś nietypowego kalendarza wyczytałem, że ma… swój dzień. Dzień Podłości (międzynarodowy?) przypada 28 listopada i jest „obchodzony” od 2008 roku.

Kto wymyślił to święto? Jacyś podli ludzie? Mogłoby tak być (podłość ludzka nie ma granic!), tym bardziej, że tydzień wcześniej w tym samym kalendarzu zauważyłem Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień. Podli ludzie, którym życzliwość jest obca mogli bardzo źle czuć się w Dniu Życzliwości (Hallo World Day, bo pomysł przyszedł aż z USA). Bo spróbujmy cały dzień być mili i uczynni. I jeszcze uśmiechać się od rana do wieczora do wszystkich wokół, a dodatkowo pozdrowić co najmniej 10 nieznanych osób, bo inaczej  Hallo Day nie będzie zaliczony. I oczywiście – zero podłości. Nie będzie łatwo.

Chyba jednak na pomysł wpadli życzliwi, którzy nawet podłych chcą potraktować po ludzku i zaproponowali im, aby w ten ponury listopadowy dzionek wszystkie podłości były dozwolone. W ten jedyny dzień w roku możecie być złośliwi, możecie podkładać komuś świnię, oczerniać... Za to we wszystkich pozostałych dniach w roku ma z was emanować życzliwość, uczynność, uśmiech.

Bdo-felietonu-jest-pan-podlya! Ale da się tak zrobić? Określenia „podłość”, „niegodziwość”, „zdrada, „świństwo” itp., padają prawie każdego dnia za pośrednictwem mediów, we wpisach internetowych, na publicznych spotkaniach. Popatrzmy choćby na nasze „elity”. Okładają się nimi politycy rządowi i opozycyjni niczym pałkami kibole wrogich drużyn  Oto kilka wybranych losowo przykładów: „Obecna władza przekroczyła granicę podłości” – Donald Tusk (27 sierpnia br.); „Publiczne wyzywanie od świń to po prostu podłość" – szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot (30 września br.); „Robią podłość i świństwo nam wszystkim” – Izabela Leszczyna o wyroku TK (22 października 2020 r.); „Podłość i zdrada, niejedno ma imię. Nie ma takiego drugiego kraju w Europie, gdzie tzw. elity atakowałaby własne państwo” – wPolityce.pl (29 listopada 2019 r.).

Najwięcej chyba oskarżeń o podłość pojawiło się w krótkim tweecie Leszka Balcerowicza. Nie wiem co tak wyprowadziło z równowagi profesora, ale jego wpis z 2018 roku brzmiał tak: „Podła polityka: bezprawie, dławienie wolności, nienawistne dzielenie ludzi wymaga podłej propagandy: manipulacji, insynuacji, kłamstwa. Podli politycy są w symbiozie z podłymi dziennikarzami, a raczej z pracownikami aparatu partyjnego”.

A całkiem niedawno o podłość oskarżone zostały służby specjalne, które widowiskowo zatrzymały syna prezesa NIK Mariana Banasia, a wcześniej przeszukały jego mieszkanie (nie mogły tego zrobić samemu prezesowi, bo chroni go immunitet). Poseł Paweł Bejda tak to określił: „To jest najbardziej podły sposób wywierania wpływu, uderzając w jego rodzinę” (28 kwietnia br.).

Pewnie trudno będzie wyeliminować podłość w polityce, życiu publicznym, świecie medialnym. Ważne żebyśmy my sami w naszym życiu nie stali się w jakikolwiek sposób podli, toksyczni, przykrzy wobec innych. Tych bliższych i dalszych, znajomych i obcych, podwładnych i przełożonych.

Warto być jednak życzliwym, bo wszelkie badania pokazują, że ma ona pozytywny wpływ na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Nasze celowe życzliwe działanie na rzecz innych, oraz zauważanie życzliwości w zachowaniach innych osób, korzystnie wpływa na poziom zdrowia psychicznego. Zmniejsza objawy depresji, zwiększa poziom subiektywnie odczuwanego szczęścia i poczucie dobrostanu psychicznego.

Życzliwość ludzka nie ma granic!

RYSZARD MARUT

Ciechanów, 30 listopada 2021 r.

ul. Ściegiennego 2
06-400 Ciechanów
tel/fax: (23) 672 34 02
e-mail: sekretariat@ciechpress.pl