Uładzani

15 maja 2021 roku nagle skończył się stary ład, a rozpoczął nowy, zwany Ładem Polskim.

Ogłosili to pierwszoplanowi politycy PiS z wicepremierem i premierem na czele (kolejność nieprzypadkowa). Efektowna prezentacja transmitowana przez rządowe stacje telewizyjne trwała prawie 3 godziny, a odbiorca przytłoczony został lawiną samych dobrych wiadomości w postaci kwot, sum, procentów, które spłyną na Polaków i uczynią ich bogatymi i szczęśliwymi. O tym, że te środki pochodzą z Funduszu Odbudowy i Zwiększenia Odporności Unii Europejskiej mówcy specjalnie nie podkreślali. No, ale wiadomo… Bruksela.

Fakt, że w czasie ogłaszania nowego ładu u boku Jarosława Kaczyńskiego pojawili się dwaj pozostali koalicjanci: kontestujący Jarosław Gowin oraz dystansujący się od „brukselskich” funduszy powiązanych z praworządnością – Zbigniew Ziobro, miało pokazać elektoratowi ponowne zjednoczenie Zjednoczonej Prawicy.

Zdrowie, płace, niższe podatki, praca, mieszkania, rodzina… To główne elementy pakietu socjalnego rządu, który ma spowodować poprawę poziomu życia Polaków. Niektóre, jak np. program mieszkaniowy już na wstępie budzą kontrowersje. Oczywiście, wszystko to ma zapewnić pozostanie PiS przy władzy na następne lata.

Co zatem „dostaniemy” od rządu? Zapowiedziano kwotę 30 tys. zł, jako wolną od podatku, drugi próg podatkowy ma być podniesiony z 85 tys. zł do 120 tys. zł (po 12 latach!), najniższe emerytury mają być nieopodatkowane. Od ilu lat o tym mówiono?

Korzyści bezpośrednie z ulg odczują zapewne emeryci i osoby mniej zarabiające, z mniejszych ośrodków. Nie skorzystają lepiej zarabiający. Doradcy podatkowi już wyliczyli, że osoby z dochodami 6 tys. zł zł brutto nie zyskają nic, a już „bogatsi” od nich będą płacić podatki wyższe, niż obecnie. Chodzi m.in. o podwyższenie i powiązanie składki zdrowotnej z dochodem (dotychczas była odliczana od podatku). Wśród tych, którzy stracą znajdzie się minister Jacek Sasin, który zarabia „więcej” niż 10 tys. zł brutto. Ale jak ogłosił publicznie – mniejsza pensja wcale go nie martwi.

Co jeszcze zapowiedzieli autorzy nowego ładu? 6 proc. PKB ma być przeznaczone na ochronę zdrowia już od 2023 r. Dla środowisk wiejskich – przewidziano budowę 4000 świetlic, 100 basenów, 300 boisk… Warszawiakom wzniesie się od nowa Pałac Saski. Ponadto odbudowywane będą zabytki, zamki, a nawet… teatry. Dla każdego coś wymarzonego.

Mniej środków otrzymają samorządy, m.in. w związku z niższymi podatkami od wynagrodzeń, które w pewnej części zostają w Polsce lokalnej. Nie wzbudza to zachwytu wśród samorządowców. Premier, który zapowiedział konsultacyjną podróż po kraju, pewnie wysłucha wielu krytycznych uwag. Swoje dołożą również przedstawiciele biznesu, szczególnie tego drobnego. Chyba że premier będzie rozmawiał tylko ze „swoimi”.

Oczywiście każdy może mieć swoje zdanie na temat rozdziału i sposobów przeznaczenia tych niemałych środków z funduszy europejskich. Krytyczna i podejrzliwa jest opozycja, z wyjątkiem lewicy, która poparła rząd już na wczesnym etapie legislacji w Sejmie.

Przypomnijmy o jakie pieniądze chodzi: Polska otrzyma łącznie ok. 770 mld zł. To nie tylko Fundusz Odbudowy (częściowo w formie nisko oprocentowanej pożyczki), ale również środki z nowego budżetu unijnego na lata 2021-27.) Do uznania poszczególnych krajów należy sposób ich rozdysponowania. Ale nie do końca – są ograniczenia, wskazania, ramy. Unijne środki zainwestować będzie można m.in. w transformację cyfrową, odporność i konkurencyjność gospodarki, energię i zmniejszenie energochłonności, dostępność i jakość systemu ochrony zdrowia, a także zieloną i inteligentną mobilność. Będzie je można również, jak dotychczas, przeznaczyć na infrastrukturę drogową, kolejową, itp.

Ład, uładzić… Czyli zaprowadzić porządek w czymś, dojść do porozumienia (z tym będzie najtrudniej). Mankamentem ogłaszanych przez PiS programów jest brak harmonogramu wprowadzania poszczególnych projektów, skutków dla finansów publicznych oraz wskazanie konkretnych źródeł finansowania zadań. Tak jest również w wielu zapowiedziach rządowego programu. Ale może się to jakoś uładzi.

RYSZARD MARUT

Ciechanów, 18 maja 2021 r.